Dlaczego tanie szkolenia BHP online to pozorna oszczędność? (Analiza Eksperta)
Dlaczego tanie szkolenia BHP online to pozorna oszczędność? (Analiza Eksperta)
W dzisiejszych czasach rynek e-learningu pęka w szwach od ofert „błyskawicznych szkoleń BHP online za 20 zł”. Dla właściciela firmy lub menedżera HR, presja cięcia kosztów jest ogromna, a taka oferta wydaje się kusząca. Klikasz, płacisz, pracownik „przeklikuje” 10 slajdów i po 15 minutach ma certyfikat. Problem rozwiązany? Niestety, nie.

Jako specjaliści prowadzący na co dzień kompleksową obsługę BHP – w tym realne audyty w zakładach pracy, oceny zgodności maszyn i postępowania powypadkowe – widzimy tragiczną prawdę: te „tanie” kursy to jedna z najdroższych oszczędności, na jakie może pozwolić sobie firma. To nie jest oszczędność, to jest kupowanie iluzji zgodności z prawem.
Problem nr 1: Brak wartości merytorycznej w tanich kursach
Większość tanich szkoleń BHP online to przestarzałe prezentacje PowerPoint, przekonwertowane na slajdy. Często zawierają nieaktualne przepisy i są zaprojektowane tylko po to, by „odhaczyć” obowiązek. Nie uczą realnego reagowania na zagrożenia. Wymogi prawne się zmieniają, a te kursy rzadko są aktualizowane. Często brakuje w nich kluczowych modułów wymaganych dla danego stanowiska, np. szczegółowego omówienia zasad ergonomii pracy przy monitorze ekranowym (co jest kluczowe dla pracowników administracyjno-biurowych) lub oceny ryzyka specyficznego dla danej branży.
W ProCentrumBHP wierzymy, że szkolenie to inwestycja, a nie przykry obowiązek. Nasze materiały (zarówno e-learningowe, jak i stacjonarne) są tworzone i aktualizowane przez tych samych ekspertów, którzy przeprowadzają oceny zgodności maszyn i audyty w zakładach produkcyjnych. Gwarantujemy, że nasze szkolenia BHP online są zgodne z aktualnym stanem prawnym.
Problem nr 2: Kto stoi za Twoim szkoleniem BHP online? (Odpowiedzialność Prawna)
Czy wiesz, kto formalnie organizuje to „tanie” szkolenie? Zgodnie z prawem, organizatorem szkolenia musi być jednostka posiadająca odpowiednie kompetencje. Art. 237 Kodeksu Pracy jest w tej kwestii bezwzględny. W razie (odpukać) ciężkiego lub śmiertelnego wypadku przy pracy, Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) i prokurator jako pierwszą sprawdzą dokumentację szkoleniową.
Jeśli okaże się, że szkolenie było pozorne, a organizator to firma „krzak” bez realnych uprawnień lub (co gorsza) niemożliwa do zidentyfikowania, cała odpowiedzialność (karna i cywilna) spada z powrotem na pracodawcę. Wybierając partnera do obsługi BHP, wybierasz firmę, która bierze na siebie część tej odpowiedzialności. Dlatego w ProCentrumBHP jasno komunikujemy, kto jest Administratorem Danych (ADO) i kto (jako certyfikowany specjalista) podpisuje się pod jakością merytoryczną Twojego kursu.
Problem nr 3: Pozorna zgodność z RODO
Aby wystawić prawnie honorowany certyfikat (szczególnie dla szkoleń okresowych, jak w naszym Workflow B), organizator musi zebrać dane wrażliwe – co najmniej imię, nazwisko i datę urodzenia. Wiele tanich platform zapisuje te dane w swoich bazach danych w sposób niezabezpieczony, często na tanich serwerach za granicą. Przechowują tysiące rekordów w jednym miejscu, co czyni je idealnym celem dla hakerów. W przypadku wycieku takiej bazy danych, Twoja firma (jako podmiot powierzający dane) ma poważny problem z RODO. To nie tylko potencjalna kara finansowa, ale przede wszystkim nieodwracalna utrata reputacji.
Zaprojektowaliśmy naszą platformę inaczej, stawiając na „Privacy by Design”. Wdrożyliśmy unikalny proces (oparty o Fluent Forms Pro), w którym dane wrażliwe są przetwarzane „w locie” – używane tylko do wygenerowania certyfikatu PDF i natychmiast usuwane z bazy danych serwera. Nie przechowujemy ich, minimalizując ryzyko do zera.
Problem nr 4: Iluzja nauki – dlaczego tanie szkolenia BHP online nie działają
Jaki jest prawdziwy cel szkolenia BHP online? Zdobycie „papierka” czy zdobycie wiedzy, która może uratować komuś zdrowie? Tanie platformy są zaprojektowane pod „przeklikiwanie”. Ich celem jest jak najszybsze doprowadzenie użytkownika od płatności do certyfikatu. Nie ma tam miejsca na realne przyswojenie wiedzy.
W momencie realnego zagrożenia – pożaru, porażenia prądem, wypadku – pracownik nie będzie pamiętał 10 slajdów, które „przeklikał” pół roku temu w 15 minut. Będzie panikował. Prawdziwe szkolenie, nawet online, musi angażować. Musi wymagać przeczytania materiałów (jak nasze osadzone PDF-y) i złożenia świadomej deklaracji (jak nasz „Quiz-Deklaracja”). Tylko wtedy istnieje szansa, że wiedza zostanie przyswojona.
Podsumowanie: Inwestycja, a nie koszt
Szkolenie BHP to nie tylko „papier”. To realna wiedza, która ratuje życie i zdrowie, oraz fundament Twojego bezpieczeństwa prawnego jako pracodawcy. Wybierając dostawcę szkoleń BHP online, nie pytaj tylko „ile to kosztuje?”, ale przede wszystkim: „kto za tym stoi?”, „jak chronione są moje dane?” i „czy ten kurs realnie czegoś uczy?”.
Wybierając partnera do szkoleń, warto wybrać firmę, która traktuje ten temat poważnie – od merytoryki, przez technologię, aż po zgodność z RODO.
Potrzebujesz partnera, a nie tylko „klikalni”?
Świadczymy kompleksowe usługi BHP – od audytów po e-learning. Skontaktuj się z nami, aby omówić, jak możemy realnie podnieść poziom bezpieczeństwa w Twojej firmie.
